Centrum Informacji Obywatelskiej

KATEGORIE

Baza Organizacji
Pro Publico Bono

Panorama Działań
Obywatelskich

zobacz
 

Newsletter

Zamów bezpłatny
biuletyn informacyjny:

 
obrazek
ARTYKUŁY
Strona główna Artykuły Rzeczpospolita - ustrój dla obywateli. Wprowadzenie do dyskusji

Wśród licznych niedomagań ustroju III Rzeczypospolitej dwa wydają się mieć zasadniczy, konstytutywny charakter. Pierwszy brak III RP to brak odpowiedzialności elit politycznych wobec obywateli. Brak drugi, powiązany, to nikłe zaangażowanie obywateli w tworzenie demokratycznego państwa. W sumie dają one państwo spełniające definicję proceduralnej demokracji, ale postrzegane przez obywateli, jako cudze, nie-własne, zawłaszczone przez polityków i narzucone poddanym. A z drugiej strony państwo słabe, bo nie mające wsparcia własnych obywateli, dryfujące bez obdarzonego autorytetem sternika od rafy polityki gospodarczej do rafy polityki europejskiej.

 

 

By mówić o odpowiedzialności polityków wobec wyborców w świetle proceduralnej demokracji wystarczy, by o głosy w wolnych wyborach konkurowały ze sobą dwie grupy polityków. W trosce o głosy będą oni bowiem wzajemnie się kontrolować, ujawniać wady rywala i tym samym wybór obywateli będzie sensowny, oparty na znajomości faktów, a nie przypadkowy. Taka teoria, wyraźnie zakorzeniona w teorii gospodarki wolnorynkowej, zamyka oczy na znane z realnego świata i gospodarki, i polityki oligopolistyczne porozumienia. Czasem producentom i politykom bardziej opłaca się dogadać z rywalem, by ograniczyć konkurencję i uzyskać pewność udziału w wyborczym torcie. Wyborca, czy konsument jest wtedy widzem w spektaklu (politycznego) marketingu, zamiast świadomym, bo dobrze poinformowanym decydentem.
Nowoczesne demokracje zachodnie najczęściej radzą sobie z takimi problemami. Wytworzyły bowiem wiele instytucji i nawyków pozwalających ograniczyć marketingowy spektakl i uzyskać istotną wiedzę o uczestnikach wyborczego wyścigu. Te instytucje i nawyki najczęściej opisuje się pojęciem społeczeństwa obywatelskiego, które tworzy mozaika grup interesów, organizacji obywatelskich, wolnych mediów, Kościołów. Wszystkie one, z różnych, często egoistycznych pobudek wyciągają na światło dzienne to, co elity polityczne chciałyby ukryć i zmuszają polityków do przejęcia się tym, co obywatele sądzą o polityce, nie tylko tuż przed wyborami.


Taki mechanizm w Polsce nie działa. Sami politycy określają pole tego o czym warto dyskutować publicznie, a media zadowalają się odkryciem kolejnej „afery”. Nawet jeżeli nie są ofiarą, czy autorem manipulacji, to najczęściej porzucają swoje odkrycie na rzecz świeżego skandalu a wyborca utwierdza się w przekonaniu, że wszyscy politycy to bez różnicy aferzyści. Nie istnieją bowiem instytucje społeczeństwa obywatelskiego, które odsiewałyby informacje istotne od marketingowej papki i dbały o to, by z jednej strony organy państwa nie przechodziły do porządku dziennego nad prawdziwymi aferami, a z drugiej, by obywatele mieli łatwy dostęp do wiedzy o swoich rządzących. Nie istnieją również instytucje, które umożliwiałyby mobilizować się obywatelom szczególnie poruszonym jakąś informacją, czy zdarzeniem. Mobilizacja taka pozwala wywierać ciągłą presję na polityków, a z czasem może doprowadzić do poszerzenia politycznej elity o nowych członków wywodzących się z szeregów zmobilizowanych obywateli.


Powyższy opis brzmi tak abstrakcyjnie, bo polskie odpowiedniki zachodnich instytucji pełniących wspomniane funkcję wyglądają na karykatury. Media chętnie uczestniczą w marketingowym spektaklu, partie polityczne są atrapami w rękach wąskich elit przywódczych, związki zawodowe zostały zwasalizowane przez polityków lub właścicieli, organizacje obywatelskie żyją na garnuszku rządu lub elit politycznych.
Przedstawiona tu analiza wad III Rzeczypospolitej legła u podstaw semantycznej rewolucji, rewolucji w sposobie myślenia i mówienia o polityce, która na przełomie 2004 i 2005 r. zatrzęsła fundamentami państwa budowanego po 1989 r. Politycy PiS i PO, dziennikarze wielu mediów, samorządowcy i działacze organizacji obywatelskich po raz pierwszy po 1989 r. mieli świadomość konieczności zasadniczych zmian w państwie. Znalazły one swój wyraz w publicystyce, ale też w projekcie konstytucji IV RP PiS-u, czy w dokumencie „Państwo dla obywateli” Platformy Obywatelskiej (tzw. program rządu Rokity). Choć po wyborach 2005 r. znowu zwyciężyła polityka wywłaszczenia wyborców z prawa do decydowania o tym kto rządzi i ucieczki od odpowiedzialności za zasłonę politycznego marketingu, to pierwszy krok – przełom mentalny został uczyniony.


Abstrahując więc od politycznej realności dalszych kroków na drodze oddania obywatelom kontroli nad rzecząpospolitą, jakie problemy muszą być rozwiązane w pierwszej kolejności?


Zmianie musi ulec obecny kształt władzy wykonawczej w Polsce. Wpisany bowiem w rzeczywistą konstytucję Polski po 1989 r. konflikt między Prezydentem i Rządem po pierwsze uniemożliwia strategiczne przywództwo w państwie, ale po drugie sprawia, że odpowiedzialność za stan spraw państwowych rozmywa się. Mniej istotne jest, czy blokująca moc Prezydenta zostanie ograniczona, czy przeciwnie, rząd zostanie podporządkowany Prezydentowi. Ważniejsze, by wyborcy mogli wybrać lidera rzeczywiście sprawującego władzę, a politycy porzucili „etykę kelnerów” („to nie ja, to kolega”). W tym celu konieczne jest stworzenie jednego centrum władzy wykonawczej, centrum przywództwa państwowego skupionego albo wokół prezydenta, albo wokół premiera, co wydaje się realniejsze.


Zmianie organizacji władzy wykonawczej musi towarzyszyć zmiana partii politycznych w Polsce. Obecna ordynacja wyborcza i sposób finansowania partii promują oligarchiczne kliki, które nie tylko nie odpowiadają przed wyborcami, ale i przed swoimi członkami. Takie partie nie tylko nie są zainteresowane, by przenosić na poziom polityki postulaty obywateli, czy promować lokalnych liderów, ale słusznie postrzegają pozapartyjną mobilizację obywateli jako źródło zagrożenia swojej pozycji. Jak Midas paraliżują wszelkie inicjatywy, które uznają za ważne. W tym zakresie zmiany pozornie niewielkie mogą przynieść skutki bardziej rewolucyjne, niż ambitne projekty. Być może w dłuższej perspektywie dobre skutki przyniosłoby wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych, ale dużo szybciej uobywatelni partie obowiązkowe wyłanianie kandydatów w drodze partyjnych prawyborów organizowanych pod kontrolą państwa. Lepsze skutki od ograniczenia budżetowego finansowania partii mogłoby przynieść wprowadzenie limitu wydatków na kampanię telewizyjną, czy kampanię kierowaną przez partyjne centrale i wsparcie dla kampanii na poziomie lokalnym.


Nieodpowiedzialność polityków przekłada się w prosty sposób na nieodpowiedzialność biurokratów. Z jednej strony pozbawieni efektywnej politycznej kontroli, z drugiej poddani ciągłym naciskom zmieniających się elit rządzących urzędnicy służą najpierw sobie, potem oddają trybut politykom, a dopiero na końcu myślą o kliencie. O niechęć do innowacji rozbija się duża część obywatelskiej aktywności, nawet jeżeli cieszy się wsparciem części elit politycznych.


Odzyskanie przez obywateli kontroli nad biurokracją musi mieć wiele wymiarów. Jak największą część kompetencji administracji należy przekazać samym obywatelom, którzy mogą świadczyć usługi publiczne (zarówno na zasadach rynkowych, jak i non-profit) innym obywatelom, z pozostawieniem urzędnikom funkcji regulacyjno-policyjnych. Drugim wymiarem odzyskiwania administracji przez obywateli jest decentralizacja decyzji w ramach administracji i rozszerzenie kompetencji samorządu terytorialnego. Wreszcie trzeci wymiar to profesjonalizacja pracowników administracji: podniesienie ich kompetencji, stabilizacja ścieżek kariery, jasne określenie relacji między politykami i urzędnikami.


Sprzyjałoby temu wprowadzenie spersonalizowanej odpowiedzialności za działanie wszystkich szczebli samorządu poprzez bezpośrednie wybory nie tylko wójtów i burmistrzów, ale również starostów i marszałków.


Ustrój obywatelski, inaczej niż ustrój III Rzeczypospolitej nie może być wypadkową porozumienia elit i codziennych drobnych kompromisów z własnymi ideałami. Musi być wynikiem aktywności tych Polaków, którym zależy na odzyskaniu wpływu na losy własnego państwa. Jej początkiem był przełom w myśleniu o polityce, przekonanie, że zmiana jest konieczna i możliwa. Drugim krokiem musi być debata o celach i instytucjach lepszego, bo obywatelskiego państwa.

dr Artur Wołek

Kolekcja zdjęć:





Wyślij link » Drukuj » Dodaj do: Wykop Gwar del.icio.us digg

Dodaj komentarz:

Zapisz komentarz »

KOMENTARZE:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 »
Unknown

TOUTUBE [url=http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263775#263775]TOUTUBE[/url] http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263775#263775 TOUTUBE YUPORN [url=http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263789#263789]YUPORN[/url] http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263789#263789 YUPORN YOUTUBES [url=http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263795#263795]YOUTUBES[/url] http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263795#263795 YOUTUBES YOUTUBW [url=http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263797#263797]YOUTUBW[/url] http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263797#263797 YOUTUBW YOUUTBE [url=http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263805#263805]YOUUTBE[/url] http://www.ourdrinks.com/forum/viewtopic.php?p=263805#263805 YOUUTBE

2008-10-30 20:26:38
~Unknown
Unknown

yputube [url=https://audience.withoutabox.com/users/bogatstwory5]yputube[/url] https://audience.withoutabox.com/users/bogatstwory5 yputube youutube [url=https://audience.withoutabox.com/users/kogdatsr67]youutube[/url] https://audience.withoutabox.com/users/kogdatsr67 youutube youtubee [url=https://audience.withoutabox.com/users/nuzhnoim]youtubee[/url] https://audience.withoutabox.com/users/nuzhnoim youtubee youtuve [url=https://audience.withoutabox.com/users/poudutna]youtuve[/url] https://audience.withoutabox.com/users/poudutna youtuve youtue [url=https://audience.withoutabox.com/users/bankovab]youtue[/url] https://audience.withoutabox.com/users/bankovab youtue

2008-10-31 05:30:00
~Unknown
Unknown

YOURTUBE [url=http://www.videocodezone.com/users/YOURTUBE-YOURTUBE/]YOURTUBE[/url] http://www.videocodezone.com/users/YOURTUBE-YOURTUBE/ YOURTUBE WWW YUTUBE COM [url=http://www.videocodezone.com/users/WWW-YUTUBE-COM/]WWW YUTUBE COM[/url] http://www.videocodezone.com/users/WWW-YUTUBE-COM/ WWW YUTUBE COM YOPUTUBE [url=http://www.videocodezone.com/users/YOPUTUBE-YOPUTUBE/]YOPUTUBE[/url] http://www.videocodezone.com/users/YOPUTUBE-YOPUTUBE/ YOPUTUBE YIUTUBE [url=http://www.videocodezone.com/users/YIUTUBE-YIUTUBE/]YIUTUBE[/url] http://www.videocodezone.com/users/YIUTUBE-YIUTUBE/ YIUTUBE YOOUTUBE [url=http://www.videocodezone.com/users/YOOUTUBE-YOOUTUBE/]YOOUTUBE[/url] http://www.videocodezone.com/users/YOOUTUBE-YOOUTUBE/ YOOUTUBE

2008-10-31 13:21:14
~Unknown